DZIENNIKARSTWO I POLONISTYKA

Możliwość wypowiadania się na piśmie realizują uczniowie Dziesiątki na zajęciach z dziennikarstwa prowadzonych przez Beatę Bukowską i Wiesławę Kowalską - nauczycielki języka polskiego, oraz Iwonę Kuźmińską - szkolnego pedagoga. Młodzież uczy się sprawności pióra, form wypowiedzi, poznaje techniki pisania, sposoby prowadzenia dyskusji, uczy się argumentacji i kultury wypowiedzi. Obok tematów literackich podejmuje się rozmowy dotyczące tematów nurtujących młodzież. Uczniowie mają też możliwość podejmowania dysput w Gimnazjalnym Klubie Dyskusyjnym, gdzie stają w szranki słowne nawet z nauczycielami, spotkania takie odbywają się raz w miesiącu, prowadzi je Joanna Dunajska - anglistka. Oto kilka przykładów twórczości naszych uczniów:

Ku radości narodu!

Ja, wierny sługa Pana swego,
nadworny panicz
i ulubiony przyjaciel
Księcia ziem pomorskich
hrabia Łukasz Rosalewski syn Dariusza
chciałbym obwiescić szlachetnym mieszkańcom Pomorza,
iż w Roku Pańskim 1423,
a dnia 26 maja w godzinach wieczornych
powraca z rocznej wyprawy nasz Mości Panujący Książę.
Z tej właśnie okazji odbędzie się
w oranżerii pałacowej
huczne przyjęcie powitalne.
Im więcej Państwa raczy zaszczycić nas swą obecnościa,
tym większa radość w sercu Księcia się objawi.



Ogłaszam wszem i wobec,
iż w dniu 6 lipca 1812r. porze późno popołudniowej
odbędzie się na włościach mych Dworu Soplicowego,
pośród zieleni ogrodów i w cieniu sadów.
Ucztowanie na celu ma połączenie dwóch od wieków skłóconych rodów,
więc nie zabraknie pieczonej dziczyzny,
pitnego miodu oraz swawolnych tańców do białego rana.
Rad będę gdy pojawią się wszystkie zaproszone miłościwe Damy
oraz łaskawi Panowie.
Z wyrazami szacunku
Mości Marcin Rosalewski


A oto jak uczniowie widzą swoją szkołę:

Idąc rano do Dziesiątki
Liczę, że dostanę same piatki
W naszej szkole uczą nauczyciele, którzy mają zalet wiele.
I historia i fizyka,
ale najlepsza matematyka.
A na polskim dużo krzyku, że Kopernik mieszkał w Meksyku.
Z matmy dużo ocen mamy,
bo się z Panią uwielbiamy.
Idąc na przerwę często zmęczony,
po kilku minutach jestem rozpromieniony.
Salę gimnastyczna mała mamy,
ale w klaustrofobię nie popadamy.
Mamy bardzo obfite obiadki
brzuszki czekają na dokładki.
To już koniec o Dziesiątce opowieści,
która na Gościnnej się mieści.